
Podróż
Ta ilustracja opowiada historię drogi — nie tylko tej widzialnej, prowadzącej ku górze, ale przede wszystkim drogi wewnętrznej i duchowej.
„Dawno, dawno temu było sobie trzynastu piechurów…” — ten niemal baśniowy początek wprowadza w opowieść, która jest jednocześnie bardzo ludzka. Dwunastu idzie, ufając, pytając, czasem błądząc. Tylko jeden naprawdę wie, dokąd zmierzają. I nie dlatego, że ma lepszą mapę, ale dlatego, że On sam jest Drogą.
Jezus na tej ilustracji nie dominuje siłą ani majestatem. Jest centrum, ale centrum uniżonym. Ten, w którym „zamieszkała cała Pełnia”, wybiera miejsce najniższe — blisko ziemi, kurzu drogi, ludzkiego zmęczenia. To paradoks wcielenia: Źródło wszystkiego idzie na dole, ramię w ramię z tymi, których kocha.
Droga ku górze staje się tu symbolem powołania, przemiany, dojrzewania wiary. Apostołowie idą razem, każdy z własnymi wątpliwościami i nadziejami. Nie wszyscy rozumieją cel, ale idą za Kimś, a to wystarcza. Jezus nie pcha ich od tyłu ani nie czeka daleko przed nimi — prowadzi, będąc pośród nich.
„Podróż” to obraz Kościoła w drodze. Obraz każdego z nas. Opowieść o Bogu, który mógł być na szczycie, a wybrał być z nami. Nic dziwnego, że ten obraz porusza — bo przypomina, że nie idziemy sami, nawet jeśli nie zawsze wiemy, jak dojdziemy do celu.

Drzewo
Ten obraz odwołuje się do bardzo bogatej, biblijnej symboliki, szczególnie do Ps 1,1–3, który opisuje człowieka sprawiedliwego:
„Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
a liść jego nie więdnie.”
Motyw drzewa zasadzonego nad żywą wodą symbolizuje życie zakorzenione w Bogu. Nie jest to roślina przypadkowa ani dzika – została zasadzona, czyli umieszczona świadomie, z zamysłem i troską. To obraz człowieka, który nie żyje chaotycznie, ale czerpie siłę z trwałego źródła.
Żywa woda w Biblii oznacza obecność Boga, Jego Słowo i łaskę, która nie stoi w miejscu, lecz nieustannie odnawia. Drzewo nie musi walczyć o przetrwanie – jego korzenie są zanurzone w tym, co daje życie. Dzięki temu pozostaje zielone nawet w czasie suszy, co podkreśla duchową stabilność i wewnętrzny pokój.
Owocowanie „w swoim czasie” pokazuje, że wzrost duchowy ma rytm. Nie jest wymuszony ani natychmiastowy, lecz dojrzewa naturalnie. Człowiek żyjący blisko Boga wydaje owoce dobra, mądrości i miłości wtedy, gdy przychodzi na to właściwy moment.
Ilustracja inspirowana tym psalmem może więc przedstawiać nie tylko drzewo, ale stan serca: ciszę, zakorzenienie, ufność. To wizualna opowieść o życiu, które ma źródło głębiej niż okoliczności – w czymś trwałym, czystym i życiodajnym.

Źródło
Ten motyw wyrasta z wołania pełnego zaufania i tęsknoty:
„Wszystkie moje źródła są w Tobie” (Ps 87,7).
To zdanie nie mówi tylko o zależności, ale o tożsamości. Źródła to miejsce, z którego wypływa życie: pragnienia, myśli, decyzje, siła do działania. Ilustracja inspirowana tym psalmem kieruje uwagę do wnętrza człowieka – do przestrzeni niewidocznej, a jednak decydującej o wszystkim.
Człowiek często szuka źródeł poza sobą: w uznaniu innych, w sukcesie, w bezpieczeństwie materialnym. Psalm jednak odwraca perspektywę: prawdziwe źródło nie jest czymś, co się zdobywa, lecz Kimś, w Kim się trwa. Bóg ukazany jest jako pierwotne i niewyczerpane źródło, z którego wypływa sens, życie i nadzieja.
Ilustracja może więc przedstawiać serce, wnętrze lub przestrzeń ciszy, w której nie ma chaosu, lecz skupienie. Źródło w Bogu nie usuwa trudności, ale sprawia, że nawet one zostają nawodnione łaską.
„Wszystkie moje źródła są w Tobie” to także akt oddania: uznanie, że to, co najgłębsze we mnie, nie pochodzi wyłącznie ze mnie samego. To zaproszenie do życia zasilanego nie lękiem, lecz zaufaniem.
Taka ilustracja staje się nie tylko obrazem, ale modlitwą – cichą zgodą, by pozwolić Bogu być źródłem wszystkiego, co we mnie żyje.